Z moją żoną Magdaleną w Magdalence
Od kilku lat jestem żonaty. Moja żona ma na imię Magdalena. Piszę o tym, ponieważ imię jej ma coś wspólnego z tym co się w naszym życiu wydarzyło. Mieliśmy zamiar kupić działkę budowlaną w pobliżu Warszawy. Cenowo bylismy gotowi kupić w Sękocinie Las i tam wybudować nowy dom. Juz prawie sie zdecydowaliśmy, gdy pewna całkiem nieznana osoba usłyszała w urzędzie imię mojej żony.Zwracałem sie wówczas do niej po imieniu. Ta osoba słyszała też naszą rozmowę, że mamy się budować. Tak całkiem po prostu się odezwała, że pewnie lepiej i prościej byłoby kupić Nowe domy Magdalenka. Bardzo zaskoczeni tą uwagą rozpatrzyliśmy ją i postanowiliśmy pojechać do Magdalenki i obejrzeć gotowe do zamieszkania nowe domy. Obejrzeliśmy kilka nowe domy Magdalenka. Było nam bardzo trudno zdecydować się na konkretny dom. Byliśmy tam kilka razy i za każdym razem po powrocie do domu nie mogliśmy się zdecydować. Moją żonę jednak w jednym oglądanym domu coś ujęło. Rano pojechaliśmy jeszcze raz obejrzeć ten dom. Dom ten to nie tylko budynek.To przestrzeń zaprojektowana dla mojej żony, przestronna duża otwarta kuchnia, a dla mnie to możliwość wykończenia całości wnętrza domu. Dom ten ponadto okazał się idealny na prowadzenie przez nas działalności gospodarczej. Tak się zaczęło moje nowe życie w Magdalence z Magdalenką.
