Buda News

Próbował mi sprzedać używane wózki widłowe

Jakiś czas temu musiałem kupić dwa nowe wózki widłowe do swojej firmy. Prowadzę małe magazyny w strefie ekonomicznej za miastem i w każdym magazynie mam co najmniej jeden wózek. Trochę ostatnio zainwestowaliśmy i rozbudowaliśmy się, dlatego chciałem nabyć nowe wózki. Wolałem żeby nie były to używane wózki widłowe, bo wiem jaki złom czasami oferowano w tych wszystkich wypożyczalniach, bądź komisach. Znalazłem taniego dystrybutora i negocjowaliśmy warunki sprzedaży. Byłem naprawdę zadowolony z rozmów i warunków jakie mi zaproponowano. Niestety pan sprzedawca co chwila schodził na temat, który mnie wcale nie interesował. Usilnie próbował mi wcisnąć jakieś używane wózki widłowe. Co prawda ich cena była bardzo korzystna ,ale z doświadczenia widziałem czym to pachnie. Brak gwarancji bądź tylko częściowa. A uwierzcie mi, że w takich sprzętach przeważnie psuło się to, co nie było objęte gwarancją. Na szczęście kupiłem dwa piękne nowe wózki widłowe, ale jeszcze chyba z dziesięć razy musiałem zapewniać tego sprzedawcę, że nie interesują mnie używane maszyny. W pewnym momencie nawet zagroziłem, że poszukam innej firmy i dopiero wtedy zaprzestał sowich wspaniałych ofert.

Nowe Artykuly